fbpx

Kasza rozgrzewająca alternatywa na zimowe obiady

Różne odmiany kasz coraz częściej goszczą na naszych stołach, szczególnie gdy nastają chłodne, jesienne bądź zimowe dni. Chociaż są uprawiane i spożywane na naszych ziemiach od setek lat, na kilka dziesięcioleci zostały wyparte przez ziemniaki i makarony. Obecnie wracają do łask i ponownie doceniamy ich smak, wartości odżywcze oraz mnogość posiłków, które możemy przygotować na ich bazie.

Kasze możemy jeść nie tylko na obiad, ale z powodzeniem sprawdzą się jako dodatek do pożywnego śniadania. Są niezwykle łatwe i dość szybkie w przygotowaniu, dlatego często stanowią bazę do dań jednogarnkowych. Ilością wartości odżywczych znacznie przewyższają ryż, makaron oraz ziemniaki.

Kasze są bogatym źródłem złożonych węglowodanów, które wolniej rozkładają się w przewodzie pokarmowym, co wiąże się z dłuższym uczuciem sytości po posiłku. Zawierają również sporo błonnika, który pomaga usprawnić pasaż jelitowy i reguluje pracę przewodu pokarmowego.

Kasza jęczmienna

Najbardziej znane odmiany tej kaszy, to pęczak i perłowa. Pierwsza z nich, ponieważ jest najmniej przetworzona, zawiera najwięcej wartości odżywczych spośród kasz jęczmiennych. Pęczak, to bogactwo białka, witamin z grupy B i magnezu. Na pewno docenią ją osoby będące na diecie wegetariańskiej. Świetnie nada się do przygotowania naszej polskiej wersji risotto, czyli kaszotto.

reklama
Usługi remontowe: Łazienka Kuchnia Poddasze

Drobniejsza kasza perłowa, zdecydowanie popularniejsza, uchodzi też za najsmaczniejszą. Jest podstawą krupniku oraz stanowi tradycyjny dodatek do mięsnych i grzybowych sosów. Świetnie sprawdzi się też jako farsz do gołąbków lub warzyw (papryki bądź cukinii).

Kasze jęczmienne zawierają gluten, zatem muszą na nie uważać osoby z nadwrażliwością na ten składnik.

Kasza jaglana

Jaglanka jest jedną z najstarszych, a zarazem najzdrowszych kasz. Bogactwo witamin z grupy B, żelaza i magnezu oraz to, że nie zawiera glutenu, czynią z niej bardzo wszechstronną podstawę do przygotowywania potraw. Ciekawostką jest, że ziarna tej kaszy zawierają krzem, który korzystnie wpływa na włosy, skórę i paznokcie.

Ponadto można ją przyrządzić zarówno na słodko, jak i na słono. Dzięki temu kasza jaglana coraz częściej gości na naszych stołach w formie deserów lub śniadań na ciepło, z dodatkiem owoców, bakalii i orzechów. Idealnie nadaje się też do dań wytrawnych: gulaszu, zapiekanek, zup lub sałatek. Na bazie jaglanki z powodzeniem możemy też przygotować pasty do chleba, wystarczy dodać ulubione warzywa oraz przyprawy.

Kasza gryczana

Ten rodzaj kaszy również nie zawiera glutenu. Najczęściej możemy się spotkać z ziarnami prażonymi lub palonymi. Jednak na sklepowych półkach pojawia też się łagodniejsza wersja, czyli kasza biała, niepalona. Podobnie jak wszystkie kasze, również gryczana zawiera białko, magnez, wapń, błonnik oraz witaminy.

Najczęściej podajemy ją z mięsnymi sosami jako dodatek do zrazów lub pieczeni. Wspaniale komponuje się też z grzybami. Idealnie sprawdza się w kuchni jarskiej jako farsz do gołąbków, pierogów albo baza do kotletów.

Mąkę gryczaną, którą uzyskamy po zmieleniu surowej kaszy, z powodzeniem wykorzystamy do wypieku pieczywa.

Kuskus

Kasza kuskus jest charakterystyczna dla dań z rejonu północnej Afryki. Wykorzystywana bywa w kuchni marokańskiej, libijskiej i tunezyjskiej. Ze względu na to, że produkuje się ją z pszenicy durum, bliżej jej do makaronów niż kasz. Produkt ten został doceniony ze względu na wysoką zawartość białka. Ma w swoim składzie niewiele kwasów tłuszczowych, dzięki temu jest lekkostrawny i tak chętnie spożywany przez osoby mające problemy z przewodem pokarmowym. Bardzo chętnie spożywają ją starsi, kobiety w ciąży i dzieci, ponieważ nie podrażnia i obciąża żołądka.

Kolejną, ogromną zaletą kaszy kuskus jest czas i sposób przygotowania. Wystarczy zalać ją wrzątkiem lub gorącym bulionem i poczekać kilka minut aż drobniutkie ziarenka napęcznieją i wchłoną cały płyn. Neutralny smak tej kaszy czyni ją idealnym dodatkiem do dań wytrawnych oraz deserów.

Monika Jatczak

image sources

  • grafika: pixabay.com

Monika Jatczak

Z wykształcenia fizjoterapeutka i elektroradiolog. Od początku, to nauki ścisłe i przyrodnicze kształtowały moje zainteresowania i pasje. Medycyna i zdrowie, funkcjonowanie organizmu człowieka, literatura, podróże, kuchnia, nowinki z dzidziny żywienia i prowadzenia gospodarstwa domowego, sport, a w szczególności joga i air yoga, to tematy, które są mi najbliższe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *