fbpx

Niedobór witaminy D, czyli dlaczego warto ją suplementować zimą?

Witamina D jest znana jako witamina słońca. Jednak czy na pewno przyswajamy jej z aury odpowiednią ilość? Niestety w naszej szerokości geograficznej – nie. Nawet jeśli dużo przebywamy na świeżym powietrzu, możemy mieć jej niedobory. A to z kolei bywa bardzo groźne.

Z roku na rok coraz więcej dzieci i dorosłych ma problemy chociażby z odpornością. Jedną z przyczyn może być właśnie niedobór tej witaminy. Warto też pamiętać, że witamina D i wapń potrzebne są tak do wzrostu kości u dzieci, jak i zachowania ich w dobrym stanie u dorosłych, zwłaszcza osób w podeszłym wieku. Zanim więc podejmiemy jakiekolwiek leczenie, warto sprawdzić podczas badania krwi poziom tej witaminy w organizmie.

Ile witaminy D przyswajamy ze słońca?

Wbrew powszechnej opinii nie przyswajamy w naturalny sposób aż tak dużo witaminy D. Efektywna synteza skórna witaminy D odbywa się tylko w okresie od końca kwietnia do początku września. A zatem w innych miesiącach, nawet jeśli przez cały dzień siedzielibyśmy na balkonie, niestety nie pozyskamy z promieni słonecznych tej witaminy.

Ponadto w słoneczne dni pomiędzy godziną 10 a 15, czyli kiedy słońce świeci najmocniej, trzeba przebywać na słońcu przez co najmniej 15 minut. Warunkiem koniecznym jest też odsłonięcie około 20% powierzchni ciała. Może to być twarz, przedramiona i nogi. Zatem całkiem spora część ciała musi być wystawiona na działanie promieni. A do tego godziny, kiedy warto łapać witaminę D pokrywają się z godzinami pracy znacznej liczby osób.

Warto też pamiętać, że synteza witaminy D odbywa się przy pomocy promieni UVB. Oznacza to, że jeśli używamy filtrów przeciwsłonecznych, które blokują promieniowanie UVA, UVB i UVC, nie będziemy syntezować witaminy D wcale lub będzie to odbywać się w niewielkim stopniu. Właśnie dlatego większość osób nawet w lecie ma problem z niedoborem tej witaminy. Nie jest ona w wystarczającej ilości syntezowana z promieni słonecznych.

Czym skutkują niedobory witaminy D?

Jak w przypadku każdej witaminy groźny jest nie tylko jej niedobór, ale i nadmiar. Niestety w tym przypadku o wiele łatwiej o niedobór. Jeżeli nie wspomagamy się choćby suplementami diety, to pozyskiwana ilość witaminy D w procesie syntezy może być zbyt mała.

Do objawów niedoboru witaminy D można zaliczyć częste choroby, osłabienie odporności, bóle mięśniowo-kostne, choroby przyzębia, brak apetytu, biegunkę, bezsenność, zaburzenia widzenia, a nawet niesmak czy uczucie pieczenia w jamie ustnej i gardle. Niedobór może ujawniać się już u niemowląt. Mogą wystąpić u nich guzy czołowe czy nadmiernie płaska główka, a nawet opóźniony proces zrastania się ciemiączka.

Dzieci mogą mieć też problem z prawidłowym wzrostem kości i wykryć można u nich krzywicę. Z kolei u dorosłych niedobór witaminy D prowadzi między innymi do osteoporozy. Poza tym widocznie słabnie siła mięśni, co może prowadzić do skurczów czy problemów z chodzeniem.

Co ciekawe, brak wystarczającej ilości witaminy D sprzyja też otyłości, chorobom układu krążenia, cukrzycy, chorobom zapalnym czy nowotworom, a także przyspiesza procesy starzenia. Szczególnie osoby mające zaburzenia autoimmunologiczne, jak toczeń, Hashimoto czy stwardnienie rozsiane, mogą być narażone na niedobór tej witaminy i pogorszenie się stanu zdrowia.

Jak groźny jest nadmiar witaminy D?

Niedobór witaminy można stosunkowo szybko uzupełnić. Wystarczy w pierwszej kolejności wykonać badania, aby potwierdzić, jaki mamy aktualnie poziom witaminy w organizmie. Jeśli jest za niski, przyjmować suplementy diety lub leki z tym składnikiem. W ciągu nawet kilku tygodni można odczuć różnicę. Natomiast przy nadmiarze witaminy D trzeba działać szybko, aby nie doszło do nieodwracalnych skutków.

Przede wszystkim do objawów nadmiaru zaliczamy nudności, osłabienie, utratę apetytu, zwiększone uczucie pragnienia, częstsze oddawanie moczu, biegunkę, pocenie się, wymioty, a nawet ból głowy i oczu czy świąd skóry.

Przedawkowanie witaminy D może też prowadzić nadmiaru wapnia w tkankach, a także w sercu, tętnicach czy nerkach. To z kolei zaburza pracę serca i ośrodkowego układu nerwowego. Można również zmagać się z kamicą nerkową czy kamicą pęcherzyka żółciowego. U kobiet w ciąży jest to niezwykle groźne, ponieważ wpływa na rozwój płodu i jego deformację, a nawet choroby kości u noworodka.

Dlatego, jeśli chcemy suplementować witaminę D, musimy skonsultować dawkę z lekarzem, który na podstawie wyników badań ją dobierze. Warto wiedzieć, że przedawkowanie ze słońca nie jest możliwe, ale już przyjmowanie zwiększonej dawki lekarstw do tego prowadzi.

Natasza Miszczuk

image sources

  • pills-3114365_1920: pixabay.com

Natasza Miszczuk

Copywriter z wyboru, ekonomista z wykształcenia. Autorka dwóch blogów – jakdojadedo.info i nokosmetykach.pl. Amatorka spędzania czasu w pociągach donikąd i zwiedzania zza szyby. Zapalona fanka sportów motocyklowych i zimowych. O najnowszych kosmetykach wie wszystko, a finanse, które trzeba na nie wydać, nie mają dla niej tajemnic.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *