fbpx

Dieta pudełkowa do zrobienia w domu

Nie musimy kupować subskrypcji na catering dietetyczny, aby mieć gotową dietę pudełkową. Z powodzeniem możemy zająć się tym sami. Jedna niedziela w kuchni pozwoli nam przygotować posiłki na cały tydzień. A nawet można to zrobić szybciej. Wszystko zależy od tego, co lubimy jeść oraz na ile dni chcemy zrobić sobie gotowe posiłki. W diecie pudełkowej chodzi głównie o podanie jednego posiłku w jednym pudełku. Dlatego, jeśli chcemy uszykować sobie posiłki na kolejne 3 dni, potrzebujemy 6 pudełek plus pudełka czy słoiczki na przekąski. Przygotowując je od razu, później musimy je tylko podgrzać, a więc w zasadzie oszczędzamy czas na gotowaniu.

Pomyśl, co chcesz zjeść

Każdy ma swoje ulubione przysmaki. Część z nich można wykonać w 15 minut, ale są też dania, które będziemy robić dwie godziny. Zatem najpierw ustal, co naprawdę w przyszłym tygodniu chcesz zjeść. Albo po prostu znajdź nowy przepis i wykorzystaj kilka starszych, które wiesz, że ci smakowały.

Najlepiej jest, planując menu, od razu wypisywać na listę produkty, których nie mamy w domu, a które trzeba dokupić pod konkretny przepis. Można w ten sposób zaplanować posiłki na 7 dni, ale nie oznacza to, że od razu musimy je ugotować. Jeśli nasze zakupy będą świeże po kilku dniach to z powodzeniem możemy dopiero w połowie tygodnia wykorzystać je do uzupełnienia pudełek.

Najpopularniejsze przepisy

Jeżeli masz ustaloną konkretną dietę, której musisz się trzymać, sprawa jest nawet prostsza. Wystarczy, że przygotujesz sobie posiłki zgodnie z wyznaczonym planem żywieniowym i zamiast podawać je na talerz, zapakujesz do pudełka, po czym wstawisz do lodówki albo zamrażalnika z napisem, jaki to posiłek i na jaki dzień.

Wśród najbardziej poręcznych potraw, które można przechowywać przez kilka dni w lodówce, można wymienić naprawdę wiele rzeczy. Przede wszystkim nasze posiłki muszą być zbilansowane. Węglowodany to 50%, białko 20%, a tłuszcze 30% naszej diety. Starajmy się tego trzymać.

Obiad

Do pudełek można spakować na przykład ryż z kurczakiem i warzywami. Po prostu przyprawiamy ulubioną część kurczaka i smażymy ją lub gotujemy, a potem dodajemy do niej ulubione warzywa. I już mamy jeden posiłek. Można też wykorzystać makaron z sosem oraz z dodatkami typu klopsiki, ser feta, kurczak czy wegańskie mięso. Głównym daniem może być też grillowany łosoś podawany ze szparagami i cząstką cytryny. Z powodzeniem możemy ponadto ugotować ziemniaki i dodać do nich jajko sadzone oraz gotowaną marchewkę.

Zdecydowanie najłatwiej jest zrobić obiad. Kiedy smażymy kurczaka, możemy od razu usmażyć 2-3 porcje. Tak samo gotując ryż czy makaron, można ugotować 2-3 porcje i mieć bazę na kilka dni. Wystarczy tylko zmienić sos czy dodać raz kurczaka, raz klopsiki, aby mieć inne posiłki. Na obiad można również podać sobie kawałek pizzy, którą upiekliśmy dzień wcześniej.

Śniadanie i kolacja

Natomiast ze śniadaniami i kolacjami bywa problem. Te posiłki również powinny być syte. Ale jeśli jemy śniadania w pracy, nie możemy wykorzystać mocno pachnących składników jak ryba. Tutaj z pomocą przyjdą nam na przykład owsianki. Owsianka na mleku roślinnym z dodatkiem ulubionych owoców i masłem orzechowym to prawdziwy hit wybitnych śniadań. Jeśli lubimy lekkie śniadanie, możemy zrobić sobie sałatkę z warzyw i sera feta albo dodać do nich kurczaka czy tofu. Świetnie sprawdzą się zrobione z rana tosty podawane z dżemem czy kawałkami awokado i bekonem. A nawet jajecznica czy jajka na twardo w otoczeniu warzyw jak ogórki czy pomidory.

Z kolei na kolację możemy przyrządzić sobie tortillę, sałatkę, kanapki czy bagietki z ciekawym nadzieniem. Jeśli kolację jemy zawsze w domu, warto przygotować sobie ją na świeżo, a tylko śniadanie i obiad jeść przygotowany wcześniej z pudełek w pracy.

Warto też mieć coś do przegryzienia. Tutaj świetnie sprawdzają się orzechy, ciasteczka, batoniki, smoothie a przede wszystkim owoce i warzywa. Przygotowane wcześniej pozwolą nam jeść mądrzej i nie kupować pierwszego lepszego produktu w sklepie, kiedy nagle poczujemy głód.

Natasza Miszczuk

image sources

  • grafika: pixabay.com

Natasza Miszczuk

Copywriter z wyboru, ekonomista z wykształcenia. Autorka dwóch blogów – jakdojadedo.info i nokosmetykach.pl. Amatorka spędzania czasu w pociągach donikąd i zwiedzania zza szyby. Zapalona fanka sportów motocyklowych i zimowych. O najnowszych kosmetykach wie wszystko, a finanse, które trzeba na nie wydać, nie mają dla niej tajemnic.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *