Ceny gazu w 2022 r. – czy nadal będą rosły?

Data:

Wzrost cen gazu to fakt, z którym trudno się pogodzić każdemu z nas. Niestety, prognozy na najbliższy rok, a także lata następne nie są optymistyczne. Hurtowe ceny gazu będą z dużym prawdopodobieństwem coraz wyższe, a w konsekwencji więcej za gaz zapłacą również odbiorcy detaliczni. Będą to nie tylko gospodarstwa domowe ale również przedsiębiorcy, rolnicy i inne grupy społeczne.

Podwyżki gazu, podobnie jak podwyżki cen prądu, zawsze wpływają na podwyżki cen surowców. Dlatego jako konsumenci niestety płacimy za gaz podwójnie – najpierw za sam surowiec, a następnie za gaz ukryty w rosnących cenach żywności i innych dóbr.

Czy za wzrostami cen gazu stoją firmy gazowe?

Dość powszechne, lecz nieprawdziwe, jest przekonanie, że podwyżkom winne są firmy gazowe, czyli przedsiębiorstwa zajmujące się dystrybucją i sprzedażą gazu. Oczywiście, firmy te niewątpliwie zarabiają na swoich usługach, jednak cena gazu w zaledwie kilku procentach zależy od ich zysków. Lwią część jednostkowej ceny gazu stanowi cena hurtowa surowca.

Od ostatniego kryzysu w 2008 r. na europejskich rynkach gazowych sytuacja była stabilna, a ceny raczej niskie i stałe. Aż do przełomowego roku 2021, a szczególnie III kwartału; kiedy hurtowe ceny poszybowały w górę. Dlaczego tak się stało? Z kilku przyczyn, spośród których najmniej istotne są zyski firm gazowych.

Dlaczego gaz drożeje?

Za podwyżki cen gazu w 2021 r. odpowiada wiele czynników, które dość niefortunnie uległy kumulacji w krótkim czasie. Warto podkreślić, że na cenę gazu silnie oddziałują decyzje polityczne, jednak nie tylko. Pomijając aspekty polityczne, podwyżki na rynkach europejskich spowodowane są również:

  • osłabieniem pandemii, co skutkuje wzrostem popytu na gaz;
  • ostrą zimą 2020/2021 i upalnym latem 2021 – w konsekwencji europejskie zapasy gazu znacznie stopniały, a magazyny początku jesieni 2021 r. były zapełnione w zaledwie 37 %;
  • rosnącym zapotrzebowaniem na gaz rynków azjatyckich – skroplony gaz (LNG) transportowany tankowcami z USA trafia coraz częściej do Azji, z uwagi na wysokie ceny, jakie są gotowi płacić azjaci. Jednocześnie wyższe ceny LNG w Azji przekładają się na wzrosty cen surowca w Europie;
  • pożarami – pożar węzła gazowego na Syberii w 2021 r. i pożar terminala eksportowego LNG w Norwegii w listopadzie 2020 r. zmniejszyły eksport LNG odpowiednio z półwyspu Jamał i wyspy Melkøya;
  • incydentem blokady Kanału Sueskiego przez kontenerowiec Ever Given;
  • atakami hakerskimi na strukturę energetyczną w USA w 2021 r.

Oczywiście część z tych przyczyn jest kluczowa (np. zwiększony popyt na gaz), inne mają mniejsze znaczenie, ale w efekcie każdy z czynników wpływa na strukturę rynku gazu w Europie oraz w konskwencji – na ceny surowca.

Co zrobić, żeby mniej płacić za gaz?

Poza zwykłymi oszczędnościami, które prowadzą wprost do mniejszego zużycia gazu, niewiele można zrobić nie inwestując. Jednym z bezkosztowych sposobów na niższe rachunki jest zmiana sprzedawcy gazu. Czy warto skorzystać z tej możliwości? Każda opłacalna okazja do obniżenia rachunków jest dobra, dlatego zawsze należy przeanalizować różne możliwości i warianty oraz zdecydować się na najlepszy.

Od 2007 r. możesz wybrać dowolnie sprzedawcę gazu, podobnie jak sprzedawcę prądu. Dobrze jest jednak wiedzieć, że z uwagi na niewielki udział zysków przedsiębiorstwa w cenie jednostkowej paliwa, oszczędności nie będą znaczące. Sytuacji nie poprawia fakt, że dystrybutora gazu (a więc firmy odpowiedzialnej za dostawę i infrastrukturę) – nie zmieniasz, ponieważ jest ona związana z lokalizacją przyłącza gazowego. Opłaty za dostawę gazu pozostaną więc na rachunku takie same, zmniejszyć mogą się jedynie opłaty za surowiec i te związane z obsługą sprzedaży.

Jeżeli posiadasz środki, które możesz zainwestować, jesteś w nieco lepszej sytuacji. Ogrzewając dom gazem, możesz rozpatrzyć inne, bardziej opłacalne ekonomicznie, a przy tym ekologiczne możliwości. Obecnie dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie pompy ciepła współpracującej z instalacją fotowoltaiczną. Koszty prądu i ogrzewania znacząco spadną, a przy tym możesz liczyć na dofinansowanie ze strony państwa (m. in. z programów „Mój prąd” i „Czyste powietrze”) oraz ulgę podatkową. Warto podkreślić, że osoby o bardzo niskich dochodach w przeliczeniu na każdego członka gospodarstwa domowego otrzymają nawet 90 % dofinansowania, dlatego warto zainteresować się tą opcją, nawet dysponując niewysokim budżetem.

Ewa Borowska
Ewa Borowska
Doświadczona copywriterka, autorka tekstów o różnorodnej tematyce – od technicznej, przez kobiecą i parentingową, aż po zdrowie i sport. Prywatnie matka trójki dzieci, z wykształcenia inżynier, z pasją do architektury wnętrz i praktycznym podejściem do codziennych tematów. Łączy precyzję z rzetelnością, a wiedzę z wielu dziedzin przekłada na treści angażujące i użyteczne dla czytelnika.

Udostępnij:

REKLAMA

Popularne

Więcej wpisów
Podobne

Finansowa odporność – jak przygotować się na nagłą utratę dochodu?

Utrata pracy, zakończenie ważnego zlecenia, dłuższa przerwa w prowadzeniu...

Cyfrowy porządek – jak ogarnąć hasła, zdjęcia, dokumenty i kopie zapasowe?

Telefon przestaje działać, laptop odmawia współpracy albo nagle nie...

Przebodźcowanie – skąd bierze się ciągłe zmęczenie?

Masz wrażenie, że jesteś zmęczony od momentu otwarcia oczu,...

Dlaczego samochód zużywa więcej paliwa niż podaje producent?

Kupując samochód, wielu kierowców zwraca uwagę na deklarowane zużycie...
REKLAMA
  • Usługi remontowe: Łazienka Kuchnia Poddasze