fbpx

Mały remont w mieszkaniu na wiosnę – od czego zacząć?

Na wiosnę chcemy nie tylko odświeżyć swoją garderobę, ale też mamy ochotę na zmianę w swoich czterech kątach. Wcale jednak nie musimy robić dużego remontu. Choć raz na kilka lat w każdym budynku się to przyda.

Możemy ograniczyć się do przemalowania pomieszczenia, dodać nowe firanki i gotowe. Jednak, jeśli już planujemy jakiekolwiek zmiany, warto do tego podejść z planem i ustalonym budżetem. Niestety remont może się tylko wydawać niewielki, a tak naprawdę wydamy na niego duże pieniądze. Zwłaszcza, gdy nagle wyjdzie na jaw jakaś usterka.

Jak zaplanować remont?

Gdy doskonale zdajemy sobie sprawę, że w mieszkaniu są elementy, które trzeba naprawić, nie można tego odkładać na później, aż faktycznie zdarzy się większa awaria. Lepiej zająć się nimi jak najszybciej, np. przy okazji wiosennego odświeżania. Notorycznie cieknący kran warto naprawić na bieżąco. Pękł nam kafelek w kuchni? Też dobrze by było go wymienić albo nakleić naklejkę na nim i wszystkich kafelkach obok, aby wyglądało to jednolicie.

Problem zaczyna się, gdy instalacja elektryczna lub wodna nam szwankuje. Zwłaszcza w starych budynkach. Wtedy zamiast naprawiać jeden punkt, korzystniej będzie wymienić całą instalację. Niestety to może kosztować nawet kilka – kilkanaście tysięcy złotych. Dlatego w tym wypadku, jeśli nie jesteśmy przygotowani finansowo, warto jeszcze trochę poczekać lub rozważyć kredyt na remont.

Kiedy już wypiszemy usterki, które koniecznie musimy naprawić, czas na przyjemniejszą część. Wybór farby, którą pomalujemy mieszkanie albo tapet, które położymy na ściany związany jest z policzeniem, ile materiału będzie nam potrzebne. Na każdej puszce farby mamy napisane, ile metrów kwadratowych pomalujemy. Również tapety sprzedawane są na metry kwadratowe. Chyba, że kupujemy fototapetę, ona może mieć konkretny wymiar, którego nie zmienimy. Zatem trzeba wyliczyć pole powierzchni ścian, aż wyjdą nam metry kwadratowe. Tak samo, jeśli chcemy zmienić podłogi, należy najpierw policzyć ich powierzchnię, aby wiedzieć, ile materiału trzeba kupić. Lepiej kupić z nadwyżką niż za mało.

Ostatnią częścią będą dekoracje i dodatki. Chyba że nasze odświeżenie opiera się tylko na zmianie dekoracji, wtedy możemy pominąć kwestie drobnych remontów i skupić się na znalezieniu ciekawych elementów dekoracyjnych.

Zmiany w mieszkaniu bez faktycznego remontu

Z powodzeniem możemy też odświeżyć mieszkanie bez robienia w nim prac remontowo-budowlanych. Meble, które nam się nie podobają, można wystawić na sprzedaż na jednej z platform ogłoszeniowych w Internecie. W ten sposób zrobimy sobie miejsca na nowe elementy i uzyskamy część kosztów. Możemy w ten sposób kupić także inne używane meble, które bardziej nam pasują do nowej wizji. Nie da się ukryć, że meble jako największe elementy w mieszkaniu będą odgrywać największą rolę.

Nie musimy ich wymieniać, jeśli nam się wciąż podobają. Wystarczy tylko je przestawić czy dodać coś do nich. Czasem już postawienie książek w określonym porządku zmienia wygląd regału. Tak samo jak postawienie wazonu ze sztucznymi kwiatami może ożywić miejsce. Drobne rzeczy sprawiają, że żaden meble nie pozostaje taki sam.

Warto też zmienić dekoracje. Obecnie w modzie jest wiele trendów. Choćby roślinny. Dużo zieleni w domu to naturalny urok. Poza tym zielony kolor relaksuje. Jeśli jednak mamy alergię lub nie mamy ręki do pielęgnacji roślin, z powodzeniem możemy kupić sztuczne kwiaty, drzewka, czy donice sukulentów. Te ostatnie to jedne z najbardziej modnych roślin w ostatnim czasie. Nie wymagają dużej pielęgnacji, a więc sprawdzą się u wielu osób. Mocno popularne są też liście monstery. Czy to prawdziwa roślin ustawiona w salonie, czy też powieszenie sztucznych liści na ścianie, a nawet po prostu zawieszenie obrazka z nimi w ładnej ramce, będzie tak samo gustowne.

W sklepach z wyposażeniem wnętrz łatwo też dostrzec trend loftowy, eklektyczny czy industrialny. Choćby oświetlenie wykonane z drewna i metalu z ozdobnymi żarówkami typu Edison zdobi sufity wszystkich sklepów z produktami do domu. Wymiana samego oświetlenia może dać nam genialny efekt, w zasadzie bez większego trudu. Nawet możemy wymienić same żarówki na te Edisona, jeśli mamy kinkiety, z których da się zdjąć klosz lub lampy stojące z abażurem, który także można zdjąć. Wtedy wyeksponujemy żarówki jako element dekoracyjny.

Zatem nie zawsze musimy malować ściany czy wymieniać meble, aby uzyskać efekt nowego, świeżego, wiosennego mieszkania.

Natasza Miszczuk

image sources

  • grafika: pixabay.com

Natasza Miszczuk

Copywriter z wyboru, ekonomista z wykształcenia. Autorka dwóch blogów – jakdojadedo.info i nokosmetykach.pl. Amatorka spędzania czasu w pociągach donikąd i zwiedzania zza szyby. Zapalona fanka sportów motocyklowych i zimowych. O najnowszych kosmetykach wie wszystko, a finanse, które trzeba na nie wydać, nie mają dla niej tajemnic.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *