Czy podrywu można się nauczyć? Bądź jak Don Juan!

Spór o to czy można zostać mistrzem uwodzenia na zawołanie jest stary niczym ten czy jajko było pierwsze czy kura a może Don Juan. Powstające jak grzyby po deszczu szkoły uwodzenia przekonują, że każdy może z frajera podpierającego w klubie ściany stać się królem parkietu, na widok, którego piszczeć będę kobiety. 

Na szczęście nie musisz słono płacić za takie kursy, na początek przeczytaj nasz mini poradnik. Spróbuj i działaj. Najważniejsza rzecz od której trzeba zacząć to wyjście z domu.

Przykazanie pierwsze: Potraktuj to jak trening

Nie spinaj się na myśl – przyjmie czy odrzuci. Skup się na samym podrywie, na samej grze. Nie zastanawiaj się co pomyśli o Tobie dziewczyna. Podrywa to sztuka, a tak jak w każdej sztuce liczy się trening, więc korzystaj z każdej okazji aby się doskonalić. Poza tym problemem wielu facetów jest to, że za bardzo koncentrują się na jednej dziewczynie. Nie skupiaj się na jednej ofierze, ale na udanej grze – to wszystko.

Przykazanie drugie: Pamiętaj, że jesteś łowcą!

Każda kobieta intuicyjnie wie, że chcesz ją poderwać. Sprawdzaj dziewczynę, testuj swoje zagrywki i staraj się sprawdzić czy ci się naprawdę podoba, czy warto. Jeżeli dziewczyna naprawdę ci się spodoba (nie na oko, ale w trakcie rozmowy) to sam będziesz się nieświadomie bardziej starał.

Przykazanie trzecie: Bądź uśmiechniętym luzakiem

Podrywanie dziewczyn to nie klasówka z chemii. Baw się tym, nie stresuj. Niech celem gry będzie prawdziwa chęć poznania dziewczyny, jej zainteresowań i osobowości. Tutaj chodzi po prostu o miłe spędzenie czasu we dwoje! Nie próbuj zdobyć „ofiary” za wszelką cenę – dziewczyny to bardzo sprytne istoty, od razu wyczują cwaniaka. Przykazanie mówi: baw się, a będzie ci dane!

Przykazanie czwarte: Żadnych żałosnych komplementów. Nie jesteś wazeliniarzem

Nie oceniaj wyglądu dziewczyny. Przynajmniej na początku znajomości. Uroda jest wynikiem szczęśliwych genów, a nie poniesionym wysiłkiem, czy ujmującym charakterem. Doceniaj to co dziewczyna sama zdobyła, co jest wynikiem jej pracy, starań. Powiedz, że ma ładną sukienkę czy stylowo dobrane buty, że jest inteligentna, urocza czy mądra. Urodę każdy widzi, a ty potrafisz zajrzeć głębiej – to jest twój plus, który ona doceni.

Przykazanie piąte: Bądź ciachem jak Don Juan!

Bądź pewny siebie, ale bez przesady. Wtedy możesz wyjść na dupka. Możesz jej postawić pierwszego drinka, ale nie płać za wszystkie. Wtedy będziesz frajerem. Podaj jej płaszcz, ale nie zapinaj guzików. Wyjdziesz na nianię, a ona na niezdarę. Zaproś ją do tańca, ale znajdź też czas na rozmowę – i w drugą stronę. Pokaż jej, że z Tobą nie może się nudzić. Jeżeli znasz kilka języków, powiedz jej parę komplementów w obcym języku. Zaproponuj temat o sztuce, kinie, literaturze i kuchni. Pochwal się, że potrafisz gotować. Bądź (przynajmniej w opowieści na razie) idealnym mężem.

Na koniec pamiętaj o jednym:

„Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!”

image sources

  • don juan: pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *