Sydney – skarb półkuli południowej

Zwykło dzielić się świat na bogatą północ i biedne południe. Z tych podziałów wyłamuje się leżąca na samym skrawku południa Australia. Ten piękny kraj, uważany za osobny kontynent (wraz Ocenią) zachwyca nie tylko naturą, ale i ciekawymi architektonicznie miastami. Do tych na pewno należy największe miasto Australii – Sydney.

Sydney każdy zna. Przynajmniej z pocztówek, filmów i zdjęć. Jest to wyjątkowo malowniczo miasto położone na wschodnim wybrzeżu Pacyfiku, u podnóża Gór Błękitnych.  Sydney to nie tylko znane wszystkim symbole miasta – Opera House i Harbour Bridge, ale często znacznie więcej.

Samo miasto zostało założone przez Brytyjczyków w 1788 roku. Dziś te portowe miasto jest największym w Australii. Liczba mieszkańców szacowana jest na blisko 5 milionów. Są oni znani z luzu. Choć wszyscy mieszkańcy Antypodów bywają są luzakami, to właśnie ci z Sydney są wzoracmi luzu i dobrej zabawy. Wpływa na to z pewnością klimat, liczne plaże i bezkres oceanu. Poza tym faktem jest, że Australia to bezpieczeństwo i bogactwo.

W okolicach miasta jest mnóstwo dzikich miejsc. Są to oczywiście lasy i piękne plaże a także parki narodowe. Każdy zna symbole miasta: gmach Opery czyli Opera House, most Harbour Bridge spinający południową i północną część miasta oraz najwyższy budynek miasta czyli Sydney Tower. Te trzy symbole koniecznie trzeba zobaczyć podczas wizyty w Sydney .

Gmach opery w Sydney to jeden z najlepiej rozpoznawalnych budynków na świecie i chyba największa atrakcja dla turystów. Jest to architektoniczny magnes dla turystów, bowiem wiele osób przyjeżdża tu aby zobaczyć słynny dach opery, który kształt inspirowany był liśćmi paproci.

Kolejnym symbolem miasta jest Harbour Bridge powstały w 1932 roku. Most łączy północną i południową część miasta  jest ważnym węzłem komunikacyjnym. Szacuje się, że codziennie przez niego przejeżdża około 150 tysięcy aut. Jest to również z największych na świecie mostów łukowych – jego przęsła mają rozpiętość prawie 500 metrów.  Harbour Bridge doskonale oglądać  w całej okazałości spod gmachu opery.

Następnego symbolu miasta i kraju także nie da się nie zauważyć. Sydney Tower to najwyższy budynek w mieście i w ogóle na półkuli południowej (bliźniacze wieże w Kuala Lumpur w Malezji są na półkuli północnej). Wieża powstała w 1981 roku i ma wysokość 305 metrów. Ze znajdującej się na wieży platformie widokowej można podziwiać panoramę całego miasta.

Poza tymi topowymi miejscami koniecznie trzeba odwiedzić zatokę i plażę w Sydney. Możemy tam podziwiać surferów, których jest tam najwięcej na świecie. Po plażowaniu warto wybrać się na spacer po samym mieście. Centrum miasta za dnia wygląda imponująco, w nocy zaś jest pięknie oświetlone. Dzielnica biznesu to oczywiście wysokie biurowce i szerokie ulice jak te w USA. Z dodatkowych atrakcji warto wymienić: wspaniałe Toranga ZOO, jedyny w swoim rodzaju ogród botaniczny oraz niezwykle bogate oceanarium. Miłośnicy klasycznej architektury na pewno zachwycą się katedrą miejską.

Sydney to miasto, w którym na pewno warto się znaleźć – urzeka swoim pięknem, zachwyca potęgą i rozmachem, ale zarazem daj duże poczucie wolności. Może też być albo startem albo metą wyprawy po dzikich terenach ogromnej wyspy.

Źródło zdjęcia

  • sydney: pixabay.com