Męska wyprawa na motorach

Część 2: wyprawa na motorach

Dalej pozostajemy w obszarze jednośladów. Ostatnio było o rowerowej wyprawie, tym razem wyprawa na motorach to nieco szybsze maszyny.

Fani nieco większych wrażeń i prędkości na pewno pokochają wyjazdy motocyklowe. Nawet jeśli do tej pory poruszali się autem to z pewnością będą potrafili odkryć czar motoru. Podróże motocyklowe są dla wielu motocyklistów sednem jazdy – docieranie do celu na ukochanej maszynie. Nawet jednak ci, którzy dopiero zaczynają przygodę z tym jednośladem, mogą już wiosną ruszyć na swoją dziewiczą wyprawę!

Przede wszystkim nie ma się co przerażać, podróż motocyklem to nie jest nic nadzwyczajnie trudnego ani wymagającego. Wystarczy odrobina samodzielności, odporność na niewygody, trochę przygotowań i śmiało można ruszać w nieznane.

Po pierwsze – trasa. Wybór trasa to podstawa. Jeżeli nie możesz sam wymyślić swojej podróży, skorzystaj z porad lub ofert licznych portali ( np.: http://www.podrozemotocyklowe.com/).

Mimo jednak chęci to pierwsza trasa powinna być krótka, może być to np.: weekendowy wypad na Podlasie czy wyjazd do Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

Do drugie – sam sprzęt. Podstawową czynnością jest sprawdzenie motocykla. Sprawdź czy w motocyklu są „świeże” płyny (hamulcowy i chłodniczy) oraz olej i klocki hamulcowe. Nie zapomnij również o filtrach. Zadbaj o opony, zbadaj głębokość bieżnika, ciśnienie, jak i czy nie ma w którejś oponie niespodzianki w postaci gwoździa. Po zimie może wiele się zdarzyć.

Po trzeci – ekwipunek. Podstawą jest: sprzęt który pozwoli nam naprawić motocykl, mały namiot oraz sprzęt biwakowy, ubrania motocyklowe do jazdy w czasie słońca i deszczu, kilka sztuk bielizny i oraz ubrania cywilne, ładowarki, telefon kamera i aparaty, zestaw map, dokumentów, gotówkę i jedzenie na pierwsze dni.

Pozostałe rzeczy i sprawy takie jak: nocleg, ubezpieczenie, leki powinny być zależne od nas, jakości i charakteru naszej wyprawy.

No to w drogę!

Źródło zdjęcia

  • motor wyprawa: pixabay.com